Dynię Hokkaido kroimy na półksiężyce, skrapiamy delikatnie olejem rzepakowym.
Pruszymy przyprawami: imbir, tymianek, rozmaryn, czosnek, pieprz. Układamy na pergaminie wraz surowymi hamburgerami wołowymi. Zapiekamy w 200 stopniach ok 20 minut, aż dynia zmięknie i się przypiecze.
Polędwica wołowa lub ligawa, opłukana i osuszona i pokrojona w paseczki
cebulka
pieczarki pokrojone w kostkę
bulion wołowy
koncentrat pomidorowy
musztarda
listek laurowy
pieprz
tymianek
troszkę rozmarynu
winko czerwone wytrawne
śmietana
odrobina oleju rzepakowego
mąka dziś ryżowa
Wołowinkę oprószoną mąką ryżową podsmażamy w szybkowarze. Odkładamy na bok to samo robimy z cebulką i pieczarkami. Następnie wszystkie składniki lądują w szybkowarze i całość podlewamy winem czerwonym coby smaczek odszedł od dna. Dodajemy trochę pieprzu listek laurowy, koncentrat i musztardę, rozmaryn i tymianek. Całość zalewamy bulionem wołowym i zamykamy szybkowar. Od momentu gotowania pod ciśnieniem jakieś 30 min. Następnie spuszczamy ciśnienie i doprawiamy gulasz śmietanką i solą. Wcześniej można troszkę odparować. Podajemy z bułeczką z pestkami dyni.
Wołowinka się rozpada w ustach, dom pachnie wyśmienicie.
Kroimy i osuszamy wołowinę. Następnie podsmażamy ją na bardzo rozgrzanym klarowanym maśle.
Pozwalamy jej się do garnka poprzypalać. Przekładamy do naczynia żaroodpornego. Następnie w tym samym garnku, znów na odrobinie masła podsmażamy czosnek, cebulę i marchewkę.
I przenosimy do naczynia z wołowiną. Przypalony garnek zalewamy czerwonym winem, dodajemy bulion, listek laurowy tymianek, spieczoną a wręcz przypaloną papryczkę chilly, koncentrat pomidorowy i sól. Pieprz dodamy na końcu. Zalewamy wywarem naszą wołowinę i wkładamy do piekarnika na kilka 2 - 3 godziny. Dziś były małe kawałki więc wystarczyły niecałe dwie aby wołowinka się rozpływała w ustach.
W międzyczasie obsmażamy pokrojone pieczarki na maśle, nową porcję cebulki i marchewki.
Łączymy wszystko razem i do całości przecedzamy sos i przekładamy wołowinę.
Całość można lekko zagęścić mąką u mnie ryżowa.
Pod koniec pieczenia zabieramy się za ziemniaczki wg. Gordona.
Namaczamy grzybki i suszone śliwki dużo wcześniej.
Do dużego gara wkładamy kiszoną kapustkę podlewamy wodą tak aby ledwo przykryła kapustę i zaczynamy gotować. Jak zmięknie dodajemy suszone wcześniej namoczone śliwki, startą cienko marchewkę, podsmażoną cebulkę, podsmażone na maśle jabłka, owoce jałowca, liście laurowe, tymianek, majeranek, troszkę kolendry, ziele angielskie, rozmaryn, kminek mielony, grzybki wraz z wodą z gotowania, cukier trzcinowy. Następnie obsmażoną wołowinę, wieprzowinę (łopatka), boczek, kiełbaskę. Patelnię w której się smażyły podlewamy czerwonym winem i przelewamy całość do bigosu. Dodajemy koncentrat pomidorowy i na koniec doprawiamy całość sporą ilością czerwonego wina. W miarę potrzeby solimy.
Jak się aromaty wymieszają to zmniejszamy ogień i niech bigosik sobie pyka aż się wysmaczy.
wołowinka
marynowanaw oleju czosnkowym z chili ok
2 dni
podsmażamy
cebulkę na ghee(masło klarowane), wyciągamy podsmażamy wołowinkę + sok pomidorowy
i doprowadzamy dowrzenia dodajemy siemię lniane i prażymy wraca cebulka, jak się
spiecze dodajemy czerwone winko(odparować) i za chwilę bulion! po ok 1 do 1,5 h marchewka pietruszka i
po ok 0,5 h seler naciowy potem sól i pieprz