Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szałwia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szałwia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 września 2013

Makaron z masłem szałwiowym



Makaron gotujemy aldente. Masło rozpuszczamy i dodajemy kilka listków szałwii i troszkę szafranu delikatnie podgrzewamy, aż szałwia odda aromaty i dodajemy przyprawy do spaghetti (pomidor, czosnek). Ugotowany i odcedzony makaron przekładamy do masła mieszamy i gotowe!

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Groźna mina Pstrąga. STOP




Pstrąg wypatroszony, z łuskami acz pozbawiony kilku płetw, czule natarty pieprzem, solą morską i cytrynką, nafaszerowany świeżym tymiankiem i szałwią poleżakował w lodówce.
Coby  tego było mało to to wpakowaliśmy w bebechy całkiem sporo masła czosnkowego. Owinięty folią, postawiony sztorcem coby nic nie  wypływało został podany mocy piekarnika. Po tym jak dom napełnił się aromatem czas był zdjąć foliową kołderkę i poddać mocy ognia całkiem oporną łuskę.
Gdy ta nabrała chrupkości nie pozostało nic  innego jak tylko zrobić zacną fotkę  i oddać się w całości smakowi potrawy!
 
P.S Słonecznik nie wiem co tam robi. STOP
Pstrąg zaginał. STOP
Mina została i patrzy na mnie ciągle. STOP